Wednesday, 30 September 2020

maski

 No i co, no i co, wszystkie i wszyscy, co myśleli, że jak maski opadną, to już cały świat normalnie - a Sanżil i okoliczności to już na luzie całkowicie i zupełnie - się dowie, że Ana Martin i Ksenia to ściema jakaś, kto to jest w ogóle, że nie ma takich dwóch, jedna co najwyżej bynajmniej, że to wszystko to tylko maski - no i co, no i co, łyso wam, jak Romanowi od lat nie przymierzając?

Nie tylko są, Ana Martin i Ksenia w sensie, ale powiem więcej: wracają we 2 jak etudjanci od października, z tym i owym w zanadrzu, bo się nazbierało danych i histerii sanżilowskich wszelkich ... i nadal mają maski! 

Jak wy wszystkie i wszyscy w międzyczasie! Od pół roku, nie licząc nikomu, bije nam ten dzwon, a komu on bije, no nam bije. Już nie tylko Ana w masce Kseni, tylko cały Sanżil w masce jakiejś tam, bo przecież mojej dla wszystkich nie nastarczy, no co wy ludzie, w mojej masce chcielibyście ganiać po Sanżilu i w okolicznościach, po Woluwe czy Ikselu może do tego? Tak niehigienicznie i bez tej tam no dezynfekcji - no co wy. A tak na boku:  aninej maski to już chyba nikt by z własnej woli nie przyodział, bo co - dziwoląga jednego? Jeszcze by na kogo zaraza przeszła, a fuj.


Wednesday, 17 June 2020

muchy

Pan nietutejszy, co? podejrzliwie zerka fryzjerka na tadka, co to nam tomtu hystoryjkę nadał..
A nie, z trasy z Belgii podjeżdzam i ostrzyc bym się chciał, co by się ojcom na ładnie pokazać.
Z Belgii? Toż tam na ulicach ludzie leżą, tyle zachorowań. Umierają jak muchy normalnie pęczkami i chować ich komu nie ma. Sama w telewizji widziałam! Jak pan wjechał tu w ogóle? I do salonu pan mi tu zarazę przynosi? Już go tu nie ma! Poszedł se!

Tuesday, 21 April 2020

11 w koronie

Dobra Ksenia, dobra, to już se skorzystaj, że dzieciaki wbrew zakazom szaleją po Uklach z sąsiedztwem i napisz światu, że dziś 11 lat aninego szczęścia ze starym mija - jakieś perłowe czy koronne gody doprawdy - podzielonego nierówno na Luks i okoliczności Sanżila - na korzyść tych ostatnich.
Piękny był wirus tamtego roku, a i tego - niczego sobie. Ament.
Choć to to między nimi akurat nigdy padło.

Wednesday, 11 March 2020

na dzień dzisiejszy

Wszystkie nasze żele i maski są - ale monką. Manquants. To w aptece na rogu.
Przejaśnienia też są - tyle że inekzistont. Inexistantes. To w prognozie.
I tak to język negatywny, acz pozytywny w rozumieniu, twierdzi Ana Martin, mierząc te to zdania siłą swego umysłu, napawa nas optymizmem w czasach korony.
Na dzień dzisiejszy, na obecną chwilę. A la belż.

Monday, 9 March 2020

adres

Stalowa nam po drodze idealnie pasuje wręcz, bo my do Lakambr.
Faktycznie. A gdzie tam państwo mieszkacie?
Na końcu Luizy.
To jest Tysiak, Brisel Mil, czy jeszcze Iksel?
Jak się chce.
Jak to jak się chce?
Bo można wybrać.
Serio? Przy meldunku?
Tak.
I wy co jesteście, państwo są? Wu?
Mil.
Aha, a dlaczego, jeśli wolno spytać? Łatwiej? Szybciej?
To zależy. Ja mam firmy i chciałem zarejestrować je w Tysiaku, bo wszyscy wiedzą, że tam nie mają czasu na kontrole. Dobrze szło, a tu się żona trafiła nieunijna.
Ja czyly, wtrąca żona.
Klops czyly. Bo Tysiak Brisel Mil ma jeden urząd do spraw emi-imi. A że akurat nastał kryzys - to z tydzień żeśmy staly, by złożyć papiery.
Ale udało się?
Udało. I znów nastało dobre, bo skoro czasu na kontrole nie mają, to raz byly, sprawdzili, żeśmy razem, i spokój mamy na kilka lat. Tak więc w sumie ten Mil Tysiak wyszedł na dobre.

Friday, 6 March 2020

adamodante i italo-cezar

Adamodante zostaw swojego brata! On malinkij, pasmatri.
Italo Cezarze, nie ciągnij Adamodantego za włosy. Dawaj, mama da mleko!
Oj malcziki wy moje!